Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Dokumenty wrzucone bez pokwitowania do skrzynki to problem urzędu, nie obywatela

27.10.2021

Autorzy:
Justyna Tyc-Brzosko

Nie wszyscy ubiegający się o pomoc finansową z tarcz antykryzysowych ją otrzymali. ZUS twierdzi, że nie dostał od nich wniosków i wydał decyzje odmowne. Tymczasem osoby te konsekwentnie wskazują, że wrzuciły wnioski do skrzynki, ale z uwagi na tę formę, nie mają pokwitowania. Zdaniem prawników ryzyko takiego składania pism obciąża urząd, a nie obywatela. ZUS powinien przeprowadzić dokładne postępowanie dowodowe, aby ustalić, co stało się z wnioskiem. Jeśli okaże się, że wrzucono go do skrzynki, ale potem zniknął, to należy go odtworzyć.

Obywatel, który faktycznie wrzucił dokument do skrzynki postępuje zgodnie z ustalonymi zasadami, więc wszelkie ryzyko związane z takim sposobem składania wniosku obciąża urząd. "W omawianych przypadkach, w związku z pandemią, ZUS przyjmował wnioski za pomocą urn, których wpływu nikt ze strony ZUS faktycznie nie sprawdzał. Wnioskodawca nie miał realnej możliwości uzyskania pokwitowania złożonego wniosku. Zatem nie ma żadnych postaw do przyjęcia, że ewentualne minusy takiego rozwiązania powinny obciążać wnioskodawcę. To zbyt daleko idąca konsekwencja, zwłaszcza jeśli mówimy o wnioskach o pomoc finansową w związku z pandemią. Dla wielu przedsiębiorców taka pomoc to być albo nie być i trudno tu odmawiać im pomocy, tylko dlatego, że wniosek się gdzieś „zawieruszył” w urzędzie" – wskazuje Justyna Tyc-Brzosko, Senior Associate z Praktyki Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

Całość artykułu wraz z komentarzem są dostępne do przeczytania na portalu Prawo.pl.

Bądź na bieżąco z DZP