1 lipca weszła w życie ustawa o działalności leczniczej, która zastąpiła obowiązującą dotychczas ustawę o zakładach opieki zdrowotnej. Pracom nad nową ustawą towarzyszyły nagłośnione w mediach protesty pielęgniarek. Domagały się one zniesienia możliwości zatrudniania tej grupy zawodowej na podstawie tzw. kontraktów. Tak się jednak nie stało.

Zgodnie z nową ustawą, działalność lecznicza zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek, może być wykonywana w ramach działalności gospodarczej. Może to być działalność jednoosobowa – wówczas mamy do czynienia z praktyką indywidualną. Z kolei, tzw. praktyka grupowa może być prowadzona w formie spółki cywilnej, spółki jawnej albo spółki partnerskiej. Nowa ustawa różnicuje praktyki indywidualne, w tym specjalistyczne, ze względu na wyłączne miejsce ich wykonywania. Może to być miejsce wezwania albo przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego. W tym ostatnim przypadku praktyka (lekarza lub pielęgniarki) jest wykonywana na podstawie umowy z tym podmiotem czyli tzw. kontraktu.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nowa ustawa zobowiązuje lekarzy i pielęgniarki do zarejestrowania działalności gospodarczej. Nic bardziej mylnego. Choć ustawa wprost tego nie przewiduje, nadal dopuszczalne jest zatrudnianie personelu medycznego na podstawie umów o pracę. Co więcej, wciąż istnieje obowiązek nawiązania stosunku pracy z kluczowym personelem podmiotów leczniczych niebędących przedsiębiorcami (czyli samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej oraz jednostek budżetowych). Obowiązek ten dotyczy zastępcy kierownika (tam, gdzie kierownik nie jest lekarzem), ordynatora, naczelnej pielęgniarki (lub przełożonej pielęgniarek), pielęgniarki oddziałowej. Stanowiska te muszą być obsadzane w drodze konkursu. Z wyłonionym w nim kandydatem zawiera się umowę o pracę na czas określony 6 lat (z możliwością jego przedłużenia do lat 8, jeśli pracownikowi brakuje nie więcej niż 2 lat do osiągnięcia wieku emerytalnego). Zawarcie umowy cywilnoprawnej jest w tych przypadkach niedopuszczalne. Wysoce ryzykowne są także próby obchodzenia tego wymogu w drodze tworzenia stanowisk o innych nazwach, lecz o analogicznych obowiązkach, i zawierania kontaktów z osobami zajmującymi te stanowiska. Nawiązanie stosunku prawnego na podstawie umowy cywilnoprawnej (obok umowy o pracę lub powołania) dopuszczalne jest jedynie w odniesieniu do kierownika podmiotu leczniczego niebędącego przedsiębiorcą (także wyłanianego w drodze konkursu).

Decydując o formie zatrudnienia pozostałych członków personelu medycznego, należy pamiętać o tym, że osobie zatrudnionej na podstawie umowy cywilnoprawnej nie można wydawać poleceń konkretyzujących lub aktualizujących jej obowiązki. Czas pracy takiej osoby można wprawdzie określić w formie ustalonego harmonogramu pracy, czasu tego nie można jednak wyznaczać na bieżąco. Wykonywanie pracy podporządkowanej kierownictwu innego podmiotu, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, jest bowiem równoznaczne z nawiązaniem stosunku pracy. Ryzyko uznania umowy cywilnoprawnej za umowę o pracę jest szczególnie znaczące, gdy kontrakt jest zawierany z osobą dotychczas zatrudnioną na podstawie o umowę o pracę, zwłaszcza wówczas, gdy zawarciu nowego typu umowy nie towarzyszą istotne zmiany zasad i warunków wykonywania pracy. Istotna jest przy tym nie tylko nazwa i treść umowy, ale przede wszystkim sposób, w jaki jest ona faktycznie wykonywana.

Katarzyna Dobkowska

Katarzyna Dobkowska


katarzyna.dobkowska@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *