1 września zmieniają się przepisy Ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (dalej jako: UBŻŻ), która będzie zakazywać sprzedaży, a także prowadzenia reklamy i promocji żywności, która nie została dopuszczona do sprzedaży lub do stosowania w żywieniu zbiorowym w tzw. Jednostkach Systemu Oświaty (dalej jako: JSO). JSO to nowe pojęcie w UBŻŻ, które przede wszystkim obejmuje przedszkola i większość rodzajów szkół, niezależnie od ich publicznego lub prywatnego charakteru.

Minister Zdrowia określi w drodze rozporządzenia grupy środków spożywczych, które będą mogły być sprzedawane, promowane i reklamowane w JSO. Oznacza to, że sprzedaż, reklama i promocja będzie mogła dotyczyć tylko grup produktów znajdujących się na liście rozporządzenia. Projekt tego aktu jest już publicznie dostępny i zawiera 13 rodzajów grup żywności o określonej specyfikacji jakie mogą być dostępne w JSO.

Tym samym w zamyśle ustawodawcy chodziło o to, aby usunąć z JSO środki spożywcze, które mogą rodzić skojarzenia z niezdrowym odżywianiem się.

Naruszenie tych przepisów, poza nałożeniem kary pieniężnej w wysokości do 5.000 zł, zgodnie z UBŻŻ może rodzić m.in. ryzyka związane z naruszeniem przepisów o uczciwej konkurencji lub natury PR.

Zwracamy jednak uwagę, że w praktyce lista rozporządzenia może okazać się zbyt wąska. Wynika to z faktu, że nie obejmuje ona wielu pro-zdrowotnych produktów, które są dostępne dla dzieci bez ograniczeń, nie zawierają jakichkolwiek szkodliwych substancji i mogą być stosowane chociażby w ramach higieny jamy ustnej.

Jednocześnie nowe przepisy wpływają nie tylko na sprzedaż, promocję i reklamę samych środków spożywczych, ale także mogą pośrednio wpłynąć na działania o charakterze edukacyjnym, które są powiązane z reklamą zabronionej żywności.

W rezultacie podmioty organizujące takie działania będą musiały zastanowić się nad modyfikacją ich formy, aby wyłączyć ryzyko prowadzenia marketingu niedopuszczalnych środków spożywczych.

Zwracamy jednocześnie uwagę, że przepisy UBŻŻ nie będą zabraniać prowadzenia akcji edukacyjnych.

W efekcie nowe przepisy niekoniecznie muszą zablokować wszystkie planowane przez przedsiębiorców inicjatywy.

 

Krzysztof Kumala

Krzysztof Kumala


krzysztof.kumala@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *