Bilans 2 lat sporów administracyjnych i sądowych o zakaz reklamy aptek nie jest dla farmaceutów korzystny. Spośród 67 wyroków wydanych w sprawach reklamy aptek tylko trzy można uznać za częściowo korzystne dla skarżących. Spośród tych trzech wyroków dwa ograniczają się jedynie do rozstrzygnięcia w zakresie kary a tylko w jednym sąd ocenił negatywnie zasadność sformułowanego przez Inspekcję Farmaceutyczną nakazu zaprzestania określonych działań uznanych za reklamę apteki. Niestety przez ponad rok od jego wydania uzasadnienie tego wyroku nie zostało zamieszczone w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, w której publikowane są wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych.

Rozpatrzona w dniu 24 stycznia 2013 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1758/12) sprawa dotyczyła oceny dwojakiego rodzaju działań apteki:
• uczestnictwa apteki w programie lojalnościowym;
• wskazania nazwy sieci franczyzowej, w której uczestniczyła apteka na szyldzie umieszczonym na zewnątrz jej lokalu.

W pierwszym zakresie, podobnie jak w wielu późniejszych wyrokach, WSA uznał, że doszło do prowadzenia działalności reklamowej. Kluczowe znaczenie ma jednak druga część wydanego rozstrzygnięcia. Sąd uchylił decyzję GIF w zakresie dotyczącym szyldu, wskazując, że „skoro brak jest normy prawnej expressis verbis zabraniającej takiego sposobu oznakowania apteki, jaki stosuje strona, to przyjąć trzeba, że dopuszczalność takiego jej działania wynika wprost z prawnie chronionej wolności posługiwania się oznaczeniami handlowymi w prowadzeniu działalności gospodarczej. Przedsiębiorca może zatem używać szeregu symboli dla wyróżnienia lokali, w których świadczone są usługi lub oferowane towary i każdy z tych symboli zasługuje na ochronę, o ile oczywiście z przepisów powszechnie obowiązujących regulujących daną działalność (dany obrót handlowy) nie wynika co innego”.

Na treści wyroku WSA zaważyć mogła w pewnym stopniu wskazana przez Inspekcję Farmaceutyczną podstawa prawna decyzji – organy Inspekcji wywiodły swoje rozstrzygnięcie z przepisów regulujących zasady posługiwania się określoną w zezwoleniu nazwą apteki. Sąd uznał, że taka podstawa jest niewystarczająca do nakazania usunięcia oznaczeń sieci franczyzowej, wskazując, że „z przepisów Prawa farmaceutycznego nie wynika, że takie działanie jest zakazane, a więc każda apteka, oprócz wyraźnej nazwy ujętej w zezwoleniu udzielonym na jej prowadzenie, może korzystać z dodatkowych wyróżnień, które spełniają funkcje reklamowe bądź też informacyjne, o ile nie wprowadzają one konsumentów w błąd, bądź też nie łamią innych zakazów określonych przez ustawodawcę”

WSA w przytoczonym wyroku postawił wobec tego tamę rygorystycznej praktyce Inspekcji Farmaceutycznej, ograniczającej do ustawowego minimum komunikację między pacjentem a apteką. Aktualna wobec tego wydaje się teza, że nie można utożsamiać z reklamą wszelkich informacji o ile tylko nie zostały wprost wskazane jako wyjątek w art. 94a Prawa farmaceutycznego.

Choć wyrok ten zapadł już ponad rok temu, zapoznać się z nim mogliśmy dopiero w tym tygodniu, po opublikowaniu jego uzasadnienia w Internecie, zapraszam więc Państwa do lektury.

Szymon Łajszczak

Szymon Łajszczak


szymon.lajszczak@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *