W Polsce toczy się od dłuższego czasu dyskusja nad racjonalnością stosowanych przez ustawodawcę instrumentów mających zapewnić ochronę środowiska przed nadmiernym hałasem. Zagadnienie to było szczególnie widoczne przy montażu ekranów akustycznych wzdłuż dróg. Często okazywało się, że były one montowane wzdłuż terenów niezabudowanych, np. pól uprawnych i lasów. Problem został dostrzeżony przez NIK po „boomie” inwestycyjnym związanym z Euro 2012.

Dyskusja dotycząca ochrony akustycznej może nabrać tempa za sprawą poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz innych ustaw, o którym pisaliśmy na naszym blogu w ostatnim czasie.

Projekt przewiduje zmianę w zakresie przepisów dotyczących ochrony przed hałasem. Zaproponowane zostały dwa rozwiązania:

  • ochroną akustyczną mają zostać objęte tereny z chwilą pojawienia się faktycznego zagospodarowania, a nie obszary planowane w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego pod tereny objęte ochroną akustyczną,
  • spod ochrony akustycznej wyłączone byłyby tereny zlokalizowane na granicy pasa drogowego lub kolejowego – w takich przypadkach ochrona akustyczna byłaby prowadzona poprzez zastosowanie odpowiednich rozwiązań technicznych zapewniających właściwe warunki akustyczne w budynkach (proponowany art. 114 ust. 4).

Jak rozumiem, intencją proponowanych przepisów jest ukrócenie swoistej nadgorliwości w sytuowaniu ekranów akustycznych wzdłuż niezagospodarowanych jeszcze terenów, aby wyeliminować „ochronę” pól uprawnych i lasów. Pomysł wydawałoby się słuszny, ale czy proponowane przepisy nie wykraczają zanadto ponad założone cele? Skoro ochronie miałyby podlegać jedynie „faktycznie zagospodarowane” obszary (a obszary planowane, np. pod zabudowę jednorodzinną, miałyby być – jak rozumiem – wyłączone spod ochrony dopóki nie dojdzie do „faktycznego ich zagospodarowania”), to w niektórych przypadkach mogłoby to pozbawić ochrony akustycznej terenów, które jej faktycznie wymagają pomimo braku zagospodarowania terenu. Gdyby zastosować taką zasadę w sposób ścisły, to np. w sytuacji budowy zakładu produkcyjnego obok planowanego dopiero osiedla domów jednorodzinnych, ochrona akustyczna osiedla byłaby – jak rozumiem – wyłączona. Wydaje mi się, że taki skutek proponowanych przepisów byłby dalece niepożądany. Jeżeli natomiast wskazany skutek miałby nie nastąpić, to w jaki sposób miałaby realizować się ochrona akustyczna planowanego osiedla domów jednorodzinnych po jego wybudowaniu? Projekt nie daje odpowiedzi na takie pytanie.

Ponadto, w odniesieniu do pierwszej propozycji, projekt nie reguluje, od jakiego momentu mamy do czynienia z „terenem faktycznie zagospodarowanym” – czy będzie to moment uzyskania pozwolenia na budowę, rozpoczęcia budowy, zakończenia budowy czy też może uzyskania pozwolenia na użytkowanie?

Z kolei w odniesieniu do drugiej propozycji, powstaje pytanie, czy wzdłuż dróg, gdzie zostały zamontowane ekrany akustyczne, a które w myśl proponowanych przepisów montowane być nie muszą, konieczny będzie ich demontaż? (projekt w obecnym brzmieniu tego nie przesądza). Ponadto powstaje pytanie – co z nieruchomościami objętymi ochroną akustyczną ale nie graniczącymi z pasem drogowym lub kolejowym – czy w stosunku do nich konieczny byłby jednak montaż ekranów akustycznych „po faktycznym zagospodarowaniu” terenu objętego ochroną akustyczną?

Projekt zawiera propozycję ciekawych rozwiązań. Pytanie tylko, czy wszystkie planowane zmiany wyjdą obywatelom na zdrowie i czy z jednej skrajności (ochrona akustyczna „pustych pól”) nie wpadniemy w drugą (brak ochrony akustycznej planowanych terenów zabudowy mieszkaniowej). Czy w związku z proponowanymi zmianami znowu rozgorzeje dyskusja o ochronie akustycznej? Mam nadzieję, że tak się stanie, oraz że w wyniku tej dyskusji zostanie wypracowany rozsądny projekt zmian. Warto dodać, iż nad projektem zmian dotyczącym ochrony akustycznej pracuje także resort środowiska. Być może więc w wyniku dyskusji w toku prac legislacyjnych zostaną wprowadzone stosowne zmiany do projektu a moje obawy przestaną być aktualne, czego Państwu i sobie życzę.

 

Przemysław Zdrajkowski

Przemysław Zdrajkowski


przemyslaw.zdrajkowski@dzp.pl

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *