Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest bezsprzecznie wspaniałą akcją, z której wszyscy Polacy powinni być dumni. Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, na czym polega ta inicjatywa. W ramach najbliższego finału Wielka Orkiestra – pod patronatem Prezydenta Bronisława Komorowskiego – będzie zbierać fundusze na zakup pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą.

Świetna inicjatywa, jednak nieprecyzyjne i zbyt szerokie przepisy Ustawy refundacyjnej prowadzą do zaskakującej możliwości ocenienia tych działań jako naruszających ustawę – co świadczy o jej nadmiernej surowości.

1 stycznia 2012 r. wszedł w życie art. 49 ust. 3 ustawy refundacyjnej, zgodnie z którym zabronione jest przekazywanie jakichkolwiek zachęt (w tym darowizn i użyczeń), które odnoszą się do leków refundowanych. Sankcja za nieprzestrzeganie przepisu jest bardzo dotkliwa i wynosi odpowiednio: 5% obrotu lekami refundowanymi (jeśli ukarany jest podmiot, który sprzedaje te leki), albo 100 krotna wartość przekazanej zachęty (jeśli ukarany jest podmiot, który nie zajmuje się handlem lekami).

Przepis, w zamierzeniu ustawodawcy, ma na celu walkę z patologią, jednak jego niefortunny sposób sformułowania może pod znakiem zapytania postawić realizację tak szczytnych celów jak pomoc charytatywna. Przepis nie zakazuje bowiem przekazywania nieuzasadnionych korzyści (tak jak to miało miejsce w dotychczas obowiązującej regulacji), lecz przekazywania jakichkolwiek zachęt odnoszących się do leków refundowanych.
Czym innym, jeśli nie wskazaną wprost w zakazie „darowizną” będzie przekazanie przez Orkiestrę pomp insulinowych? Darowizną związaną bezpośrednio z produktami refundowanymi – pompy insulinowe służą przecież do podawania produktów objętych refundacją.

Mamy więc „zachętę” odnoszącą się do produktów refundowanych. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie postawi Wielkiej Orkiestrze Świątecznie Pomocy zarzutu naruszenia zakazu stosowania zachęt – ale patrząc literalnie na przepis taki zarzut można by było sformułować.

Powstaje więc pytanie czy ustawodawca przypadkiem nie wylał dziecka z kąpielą, i w pościgu za patologią nie stworzył zakazu, który może dotknąć jak najbardziej szczytne inicjatywy. Oczywiście przepis już mamy i jego ewentualna zmiana wymaga czasu, natomiast czasu nie wymaga wydanie przez organy nadzoru interpretacji. Interpretacja, która co prawda formalnie nie mając charakteru wiążącego, mogłaby rozjaśnić jakże zagmatwaną sytuację. Nie może być przecież tak, żeby przepisy i zakazy, chociaż przez chwilę budziły wątpliwości, co do zgodności z prawem działań tak potrzebnych jak pomoc innym.

Michał Czarnuch

Michał Czarnuch
Adwokat, Partner

michal.czarnuch@dzp.pl

Tomasz Kaczyński

Tomasz Kaczyński
Radca Prawny, Partner

tomasz.kaczynski@dzp.pl

komentarze 2

  1. NiePrawnik

    Czy aparat medyczny, jakim jest niewatpliwie pompa insulinowa, jest lekiem w rozumieniu ustawy?

    • mm
      Tomasz Kaczyński

      Aparat medyczny absolutnie nie jest lekiem refundowanym.

      Problem jednak polega na tym, że zakaz przekazywania zachęt jest bardzo szeroki: zakazuje się nie tylko przekazywania leków refundowanych, ale także „jakichkolwiek zachęt odnoszących się do leków refundowanych”.

      Jako, że pompa insulinowa służy do podawania insuliny (leku refundowanego), to niewątpliwie odnosi się do leku refundowanego. Stąd cały problem i nasze pytania.

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *