Bartosz Marcinkowski i Daria Dudek z Praktyki Prawa Spółek, Fuzji i Przejęć piszą o lukach w przepisach dotyczących łączenia fundacji.

Polska ustawa o fundacjach liczy 42 lata. Powstała więc w realiach odmiennego ustroju i miała za zadanie pełnić funkcje w odmiennych realiach społeczno-gospodarczych. Ustawowa regulacja pozostaje lakoniczna – co nie stanowi wady samej w sobie. Niemniej szereg istotnych obszarów i zagadnień pozostaje w niej nieuregulowanych, szereg zasadniczych praktycznych pytań pozostaje bez jasnej odpowiedzi. Postulat pilnej interwencji ustawodawcy często bywa nadużywany, niemniej w omawianym przypadku nie wszystkie wątpliwości da się rozwikłać stosując metody wykładni czy odwołując się do orzecznictwa (którego zwykle brak). Rozwiązania per analogia są przydatne, aczkolwiek pozostawiają istotny margines niepewności i ryzyk prawno-gospodarczych. Jednym z takich obszarów pozostaje zagadnienie przesłanek, procesu oraz konsekwencji połączenia dwóch lub większej liczby fundacji.

(...)

Cały artykuł dostępny jest w serwisie dziennika Rzeczpospolita.