Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Potwierdzanie obecności nie zastąpi ewidencji czasu pracy

02.12.2021

Autorzy:
Aleksandra Jarząbek

E-rejestrator wejść i wyjść do zakładu pracy może być co najwyżej zamiennikiem pisemnej listy obecności w pracy. Równolegle pracodawca musi ewidencjonować czas pracy, aby uniknąć problemów dowodowych.

Pracodawcy coraz częściej wyposażają swoje zakłady w systemy służące do elektronicznej kontroli czasu pracy. W ofercie rynkowej można spotkać różne warianty tego typu produktów, takie jak czytniki służące do odbijania kart magnetycznych czy też bardziej zaawansowane – jak aplikacje mobilne. Każde z tych rozwiązań bazuje na tym samym założeniu – mają stanowić ułatwienie dla pracodawców. Dotyczy to zwłaszcza dużych firm, w których codzienne podpisywanie list obecności przez wszystkich pracowników jest uciążliwe.

E-rejestratory mają także inne zalety, jak chociażby przyczynienie się do poprawy bezpieczeństwa na terenie zakładu pracy. W łatwy sposób umożliwiają ustalenie kręgu osób, które przebywały na terenie zakładu pracy w danym okresie. Pandemiczna rzeczywistość pokazała, że szybki dostęp do tego typu informacji może być kluczowy w razie wykrycia zakażenia u danego pracownika, ponieważ umożliwia sprawne ustalenie grupy zagrożonych osób i skierowanie ich na kwarantannę, a przez to zahamowanie przyrostu zachorowań i paraliżu zakładu pracy.

Pracodawcy niejednokrotnie nie są w pełni świadomi wszystkich konsekwencji, jakie mogą się wiązać ze stosowaniem e-rejestratorów. Co więcej, część z nich pozostaje w błędnym przekonaniu, że samo posiadanie czytników w zakładzie pracy zwalnia z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy. Takie błędy mogą się okazać kosztowne.

Cały artykuł Aleksandry Jarząbek, Associate z Praktyki Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, dostępny jest pod tym linkiem dla e-prenumeratorów Rzeczpospolitej.

Bądź na bieżąco z DZP