Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Tajemnica zawodowa

16.07.2010

Autorzy:
Krzysztof A. Zakrzewski

Z niekłamanym zdumieniem przeczytałem artykuł mec. Radosława Baszuka „Tajemnica zawodowa: nie łamać zasad”. Ten obszerny wywód wywołany został fragmentem mojej wypowiedzi zawartej w wywiadzie przeprowadzonym przez redaktor Ewę Usowicz (czytaj wywiad - "Świadomie łamię zasady").

Stwierdziłem w nim, Że niektóre zasady etyki wykonywania zawodów adwokata i radcy prawnego nie przystają do Życia, podając przykład regulacji dotyczącej tajemnicy zawodowej. Co więcej, nadmieniłem, Że zdarzało mi się te zasady świadomie łamać, co redakcja podchwyciła do nadania wywiadowi ze mną przyciągającego uwagę tytułu. Poruszony tym pan mec. Baszuk zrugał mnie strasznie – co przyjmuję z pokorą. Nie mogę jednak nie odnieść się do pewnych jego stwierdzeń faktycznych czy też przypisywania mi poglądów, których nie wyraziłem. Zacznę tu od z gruntu fałszywej puenty wypowiedzi mec. Baszuka. Twierdzi on, Że elementarne zasady wykonywania zawodu i zasady zwykłej przyzwoitości na ogół kompletnie nie przystają do Życia, przyznając, Że w tym jednym ze mną się zgadza. De facto jednak – jak się zdaje – zgadzamy się nieco w czym innym – w tym, Że warto i trzeba takie zasady mieć. Nie uważam natomiast, Że nie przystają one do Życia. Jak je stosuję w praktyce – nie mnie sądzić.

Źródło: Rzeczpospolita, 16 lipca 2010
Całość artykułu dostępna w załączonym pliku PDF