13.05.2026
Autorzy:
Praktyki:
Specjalizacje:
Katarzyna Zwierz-Wilkocka zwraca uwagę na analizę struktur i procedur, którą warto przeprowadzić jeszcze przed wejściem w życie przepisów o parytetach.
Przez ponad dekadę kwestia obecności kobiet w organach spółek giełdowych pozostawała w Europie przedmiotem dobrowolnych deklaracji, apeli i rekomendacji. Wyniki tych starań okazały się jednak dalece niewystarczające. Dlatego 23 listopada 2022 r. Parlament Europejski i Rada przyjęły dyrektywę (UE) 2022/2381 w sprawie poprawy równowagi płci wśród dyrektorów spółek giełdowych oraz powiązanych środków - powszechnie określaną mianem dyrektywy „Women on Board” , która stanowi istotny punkt zwrotny w unijnej polityce równościowej w obszarze ładu korporacyjnego.
Termin jej transpozycji do krajowych porządków prawnych upłynął 28 grudnia 2024 r., a kluczowy moment osiągnięcia celów ilościowych – 30 czerwca 2026 r., zbliża się nieuchronnie. Tymczasem polskie prace legislacyjne przedłużają się: ministerstwo przygotowało projekt ustawy datowany na 26 marca 2026 r., który wciąż czeka na uchwalenie. Implementacja dyrektywy stała się zatem nie kwestią dobrej woli, lecz pilnego obowiązku prawnego - zarówno po stronie ustawodawcy, jak i samych spółek.
Geneza i uzasadnienie ekonomiczne dyrektywy „Women on Board”
Według Europejskiego Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn w 2021 r. kobiety stanowiły średnio 30,6 proc. członków organów największych spółek giełdowych i jedynie 8,5 proc. prezesów. Postęp równościowy w tej dziedzinie był powolny i nierównomierny - wyraźnie lepsze wyniki osiągały te państwa członkowskie, które zdecydowały się na wprowadzenie środków obligujących.
(...)
Cały artykuł Katarzyny Zwierz-Wilkockiej, Senior Associate w Praktyce Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita”.