Gdzie znajdę przystępnie podane, różnorodne informacje prawne?

Centrum prasowe DZP.

Polski Ład. Firmy już myślą, jak uniknąć podatku minimalnego

09.12.2021

Autorzy:
Joanna Wierzejska

Spółki będą próbować podwyższać swoją dochodowość między innymi poprzez nieodliczanie niektórych kosztów uzyskania przychodu. Ważne, by robiły to już w trakcie roku, a nie dopiero po jego zakończeniu, bo fiskus może to uznać za podejrzane.

Chodzi o minimalny podatek dochodowy, który zacznie obowiązywać 1 stycznia 2022 r., wskutek wejścia w życie Polskiego Ładu, czyli nowelizacji z 29 października 2021 r. (Dz.U. poz. 2105). Zasadniczo, zgodnie z dodanym do ustawy o CIT art. 24ca, nowa danina ma dotyczyć wszystkich spółek kapitałowych i podatkowych grup kapitałowych, które w danym roku:
  • poniosą stratę ze źródła przychodów innych niż z zysków kapitałowych, albo
  • będą miały dochodowość nie większą niż 1 proc. (udział dochodów z działalności operacyjnej w przychodach operacyjnych, czyli innych niż z zysków kapitałowych).
Zdaniem ekspertów część firm może celowo podjąć działania, aby uniknąć podatku minimalnego, choćby za cenę wyższego CIT, bo wyższy dochód czy mniejsze koszty uzyskania przychodu przekładają się automatycznie na wyższą podstawę opodatkowania klasycznym podatkiem dochodowym. Skąd pomysł, żeby tak postępować?
 
– Bo podatek minimalny może wielokrotnie przewyższyć dotychczasowy poziom CIT. Spadek rentowności z 1,1 proc. do 0,9 proc. spowoduje dwukrotne zwiększenie podatku dochodowego – wyjaśnia Joanna Wierzejska, Partner w Praktyce Podatkowej w DZP.
Ekspertka tłumaczy to na przykładzie.
 
Przykład:
Załóżmy, że podatnik osiąga przychody roczne w wysokości 200 mln zł oraz dochód w wysokości 2,1 mln zł. Rentowność jest więc bliska 1 proc. (załóżmy, że jest to działalność hurtowa prowadzona w wynajętych budynkach, a więc bez kosztów amortyzacji).
Przy takim poziomie dochodów klasyczny CIT wynosi ok. 0,4 mln zł.
Jeśli jednak dochód spadłby do 1,9 mln zł, to pojawi się już obowiązek zapłaty minimalnego podatku dochodowego, bo dochodowość (udział dochodów w przychodach) spadnie do poziomu 0,95 proc. W takiej sytuacji podatek minimalny wyniesie 0,8 mln zł (2 mln x 10 proc. x 4 proc.). To kalkulacja uproszczona, zakładająca, że podatnik nie ma kosztów finansowania od podmiotów powiązanych, kosztów usług doradczych i amortyzacji wartości niematerialnych i prawnych, bo wtedy kwota podatku mi nimalnego byłaby jeszcze wyższa.
0,8 mln zł podatku minimalnego to dwukrotnie tyle, co klasyczny CIT (0,4 mln zł).
 
Dalsza część artykułu dostępna jest w elektronicznym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej.

Bądź na bieżąco z DZP